Z niejednego pieca się jadło chleb… a z własnego piekarnika?

Z niejednego pieca się jadło chleb... a z własnego piekarnika?

Kiedy jesteśmy głodni, a w domu praktycznie ?nie ma nic do jedzenia? zwykle robimy sobie kanapkę ? najprostsze i najszybsze możliwe danie. Nie wnikam, co kładziemy na kanapce, bo to kwestia gustu, ale podstawą zwykle jest pieczywo.

Osobiście należę do osób, które kochają pieczywo i jedzą prawie każdy rodzaj chleba czy bułki (prawie, bo np. nie jadam kminku). Ale są osoby bardziej wybredne kupujące tylko w swojej ulubionej piekarni konkretny rodzaj chleba. Są też tacy, którzy uwielbiają pieczywo, ale chcą odżywiać się zdrowiej lub schudnąć. To znowu ja. W takiej sytuacji najlepiej jest jeść pieczywo pełnoziarniste, które (mimo podobnej liczby kalorii co pieczywo białe) zawiera dużo błonnika przyspieszającego przemianę materii. Ważne jest, żeby zwrócić uwagę na to, czy pieczywo jest pełnoziarniste czy wieloziarniste. Ten drugi rodzaj często ma ciemniejszy kolor przez dodatek karmelu, a to już zepsułoby nasz plan. Zresztą nigdy naprawdę nie wiemy, co znajduje się w kupionym produkcie. Dlatego postanowiłam piec chleb samodzielnie.

 

Poniżej znajdziecie przepis na pyszny i szybki chleb (większość wiąże się z całonocnym wyrastaniem ciasta):

3 szklanki mąki pszennej i 1 szklanka pełnoziarnistej mąki żytniej (lub 4 pszennej, jeśli ktoś woli jaśniejszy chleb)
2 płaskie łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
50 g drożdży (lub 2 torebki po 7g drożdży suchych)
400 ml ciepłej wody
trochę masła i bułki tartej do wysmarowania blachy

 

Jak to zrobić?

Dokładnie wymieszać drożdże z wodą i odstawić na kilka minut (5-10) na bok
Suche składniki wsypać do miski i dokładnie wymieszać
Dodać wodę z drożdżami
Zostawić na 30 minut przykryte ścierką do wyrośnięcia
Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować go masłem i oprószyć bułką tartą (jak do ciast). Następnie przełożyć ciasto.
Piec godzinę w piekarniku nagrzanym do 220 stopni (ja ustawiam na grzanie z obu stron)
Po upieczeniu najlepiej odczekać kilka minut nie otwierając piekarnika, żeby ciasto nie opadło (nie otwierać też w trakcie pieczenia)

 

Całe przygotowanie zajmuje niecałe 2 godziny, a naprawdę warto.

Do chleba można śmiało dodać swoje ulubione składniki ? otręby, płatki owsiane, ziarna słonecznika lub inne – rodzynki, czy żurawinę. Ostatnim razem zamiast cukru dodałam do chleba 3 łyżeczki miodu ? wyszła bardziej miękka skórka (za pierwszym razem wyszła mi bardzo twarda). Ten sam efekt dają też suszone owoce. Zachęcam do eksperymentowania i próbowania różnych kombinacji.

Taki chleb może wyjść taniej niż kupowany w sklepie (chyba że dodacie jakieś drogie dodatki, np. u mnie torebka żurawiny kosztuje 4 zł, a mąż do jednego chleba wrzuca całą). A już na pewno w 100% wiecie, co Wasz chleb zawiera. Poza tym własny chleb (zwłaszcza ciepły, wyjęty zaraz po tych odczekanych 15 minutach i posmarowany masełkiem) smakuje najlepiej na świecie.