Na tatrzańskim szlaku

Na tatrzańskim szlaku

Co czwarty Polak spędzający wakacje poza miejscem swojego zamieszkania decyduje się na wyjazd w Tatry. Każdego roku ten rejon odwiedza blisko trzy miliony turystów. Są one dobrym miejscem do wypoczynku dla osób ceniących spokój, aktywność fizyczną, atmosferę górskich schronisk, nagradzające trud wędrówki widoki i kontakt z naturą.

Uprzedzam ? to nie jest artykuł dla nadmorskich ?klapkowiczów?, którzy przyjeżdżając do Zakopanego za główną atrakcję wyjazdu uważają siedzenie z piwem na Krupówkach.

 

Spokój, refleksja i spacer

Gdy celem naszej podróży jest spokojny odpoczynek bez nadmiernego wysiłku i zmęczenia, mamy sporo opcji do wyboru. Możemy wybrać się na spacer po Dolinie Chochołowskiej lub Kościeliskiej, a także zajrzeć do muzeów tatrzańskich i zgłębić kulturę oraz styl góralski. Zimą organizowane są kuligi w Dolinie Chochołowskiej ? to niezapomniana przygoda dla rodzin z dziećmi i zakochanych.

Dla spragnionych refleksji i kontemplacji z Tatrami w tle polecam zwiedzenie pięknych kościołów i kapliczek: Starego Kościoła pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej, Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, Zakonu Albertynów na Kalatówkach czy Kapliczki Najświętszego Serca Jezusa w Jaszczurówce. Warto zaopatrzyć się w płytę z góralskimi kolędami ? są niezwykle radosne i pięknie zaaranżowane. Niemęczącym celem wycieczki będzie również Schronisko w Dolinie Roztoki (wówczas podjeżdżamy busikiem z centrum Zakopanego do Palenicy Białczańskiej). Możemy także zdecydować się na wjazd na Kasprowy Wierch, z którego w pogodny dzień można podziwiać panoramę Tatr.

 

Dla wymagających

Osobom lubiącym solidnie się zmęczyć z plecakiem na plecach polecam przede wszystkim nabycie mapy i samodzielne planowanie wycieczek. Opcji tras jest mnóstwo. Zawsze jednak należy być elastycznym i w zależności od panujących warunków atmosferycznych oraz własnego samopoczucia podejmować rozsądne decyzje. Bardzo ważne jest wyposażenie naszego plecaka.

Obowiązkowo powinna się w nim znaleźć apteczka (bandaż elastyczny w razie kontuzji, środek przeciwbólowy, wapno dla alergików, maść na ukąszenia owadów, węgiel w razie zatrucia pokarmowego, spirytus do odkażenia ran w razie wypadku, plastry), kurtka przeciwdeszczowa, sweter, termos z gorącą herbatą, woda mineralna, latarka, telefon komórkowy, czekolada i mapa. Przeżyłam kilkutygodniowy, samotny pobyt w Tatrach, podczas którego kilkakrotnie udzielałam pomocy ludziom kompletnie nieprzygotowanym na różne zdarzenia ? dziecku ukąszonemu przez uczulającą je osę; dziewczynie koziołkującej po skałach z krwawiącymi kolanami i rękami; mężczyźnie z łokciem, z którego sączyła się ropa i krew. Istotne jest nasze obuwie ? powinno sięgać za kostkę, by ochraniać staw skokowy podczas wędrówek po głazach i strumieniach.

Jeżeli nie mamy doświadczenia w chodzeniu po górach, nie wybierajmy się samotnie w wysokie partie Tatr. Pogoda w górach jest niezwykle zmienna, a amatorski pomysł pójścia nieoszlakowaną drogą na skróty może mieć tragiczne skutki. Gdy burza z ulewą i piorunami zastaje nas w wysokich partiach gór lub na szczytach (najczęściej do porażeń dochodzi na Giewoncie i Świnicy), nie mamy gdzie się schronić. Musimy wówczas zdjąć z siebie i wyjąć z plecaka wszelkie metalowe elementy (np. zegarek, pasek, telefon komórkowy, termos), włożyć je do reklamówki i zabezpieczyć między skałami w bezpiecznej od nas odległości. Bezwzględnie powinniśmy jak najszybciej oddalić się od metalowych krzyży, drabinek czy łańcuchów (nikomu nie życzę przeżycia burzy na Orlej Perci!). Zmniejszamy wtedy szansę na bycie porażonym piorunem.

Do najniebezpieczniejszych miejsc w Tatrach należą: Orla Perć, Kozia Przełęcz, Kazalnica, Rysy, Zawrat, Świnica i Giewont.

 

ABC bezpieczeństwa

W górach nie krzyczymy, nie zbliżamy się do małych misi (niemal zawsze w niewielkiej od nich odległości znajduje się niedźwiedzica, która raczej nie zrozumie naszego tłumaczenia, że chcieliśmy jej małe tylko pogłaskać lub zrobić słodkie zdjęcie), nie biegamy, nie zrywamy kwiatów (grozi nam za to grzywna), nie karmimy dzikich zwierząt i samodzielnie nie szukamy plecaka, który spadł nam w przepaść. Gdy wędrujemy sami po Tatrach, wychodząc ze schroniska informujemy kogoś lub wpisujemy do zeszytu wyjść planowaną trasę i swoje dane. Dzięki temu zwiększa się szansa na odnalezienie nas w razie wypadku czy zasłabnięcia. W telefonie warto mieć zapisany numer telefonu ratunkowego TOPR : 601 100 300 oraz 985.