Co łaska? czyli ile za ślub?

Co łaska? czyli ile za ślub?

Wiadomo, że ślub to spory wydatek. Najwięcej pieniędzy idzie oczywiście na salę weselną/restaurację i ubrania. Trzeba zapłacić za kwiaty, ozdoby, samochód, zaproszenia. Ale kosztuje też sam ślub. W Urzędzie Stanu Cywilnego jest ustalona z góry cena ? zazwyczaj 84 zł (może się nieznacznie różnić w zależności od miejscowości), ale kiedy bierzemy do tego ślub kościelny to w kwestiach pieniężnych nic nie jest pewne.

 

Dokumenty

Żeby wziąć ślub kościelny potrzebny jest akt chrztu świętego z adnotacjami o pierwszej komunii i bierzmowaniu. Jeśli oboje narzeczeni są z parafii, w której chcą wziąć ślub to problem mają z głowy. Jednak często tylko jedno z młodych jest z danej parafii, a czasem żadne z nich. Wtedy należy udać się do swojej parafii i poprosić o wydanie odpisu aktu chrztu.

Często można to dostać od ręki, podziękować grzecznie i wyjść. Ale zdarza się, że księża chcą za to opłaty. Jeśli jest to kwota niewielka to możemy przymrużyć oko i wliczyć to w koszty ślubu. Wiem jednak, że są tacy, którzy życzą sobie za taki odpis po 500 zł. Nie rozumiem za co, bo wystarczy wpisać do komputera dane, wydrukować i podpisać. Ani dużo czasu ani wysiłku to nie wymaga. Dlatego radzę: jeśli ksiądz zażąda od Was jakiejś kosmicznej sumy ? zgłoście to do kurii. Gwarantuję, że (w większości przypadków, a wszystkich, które ja znam) ksiądz szybko zapomni, że w ogóle o jakichś pieniądzach wspominał. Oczywiście, polecam najpierw samodzielnie wyjaśnić księdzu, jak nierealne i bezsensowne są jego żądania i zapowiedzieć, co zamierzamy zrobić jeśli nie zmieni zdania.

 

Zapowiedzi

Zapowiedzi są wygłaszane przez 3 niedziele przed ślubem w parafiach przyszłych małżonków, żeby w razie czego ktoś życzliwy mógł zgłosić, że ślub nie może się odbyć. Dziś raczej są traktowane jako poinformowanie wiernych o uroczystości. Jeśli młodzi są z różnych parafii to zapowiedzi są wygłaszane w obu (a jeśli biorą w ślub w jeszcze innej to we wszystkich trzech). I tutaj też możemy się spotkać z prośbą o zapłatę. Radzę się zastanowić, ile bylibyście w stanie za to zapłacić, a jeśli ktoś się nie zgodzi to postąpić jak w wypadku dokumentów.

 

Ceremonia

To już jest część przy której trudno pominąć zapłatę. O ile w wypadku dokumentów czy zapowiedzi księża nie wykonują praktycznie żadnej pracy, o tyle przeprowadzając ceremonię świadczą usługę. Tak jak informatyk naprawiając komputer albo krawcowa szyjąc sukienkę. Za usługę należy się zapłata i z tym chyba nikt się nie będzie kłócił.

W części kościołów usłyszymy standardowe ?co łaska? i rzeczywiście damy, ile uważamy. W niektórych zobaczymy konkretny cennik. A w jeszcze innych dowiemy się, że ?co łaska, ale nie mniej niż??. O ile jesteśmy gotowi wydać na wesele parędziesiąt tysięcy złotych to ten tysiąc więcej (a zwykle w cennikach jest mniej niż tysiąc) nie zrobi takiej różnicy.

Są jednak tacy, którzy chcą wziąć ślub kościelny ze względu na swoją wiarę, a zaraz po ceremonii udać się do domu i żyć dalej jako małżeństwo. Czy to z własnej chęci czy z braku środków finansowych. Wtedy należy się zastanowić nad wpłaceniem kwoty, a jeśli obowiązujący cennik nam nie odpowiada lepiej zastanowić się nad zmianą kościoła, bo w tym wypadku kuria już może niewiele poradzić (albo raczej nie chcieć wiele poradzić).

My braliśmy ślub w kościele, gdzie nikt nas nie zapytał o pieniądze. Sprawy załatwialiśmy w sumie w 4 parafiach (stare parafie i obecne), a zapłaciliśmy tylko za ceremonię i było to prawdziwe ?co łaska?.