Jak mniej jeść?

Jak mniej jeść?

Kiedy zauważymy, że nasza waga nieco wzrosła zazwyczaj nasza pierwsza myślą jest tak zwana ?dieta mż? ? ?mniej żreć?. Wiadomo, że jeśli będziemy jeść mniej to przestaniemy przybierać na wadze lub nawet schudniemy (o ile jemy zdrowe rzeczy, a nie zastępujemy trzy jabłka jednym batonem). Łatwo powiedzieć, tylko jak ograniczyć ilość spożywanego jedzenia?

 

Miejsce

Przede wszystkim całe jedzenie trzymajmy w kuchni ? żadnych słonych paluszków ani cukierków leżących na wyciągnięcie ręki na biurku! Dlaczego? Po pierwsze co z oczu to z serca, czyli jeśli nie widzimy jedzenia to nie mamy na nie ochoty. Po drugie, żeby coś zjeść musimy wtedy wstać, pójść do kuchni i wrócić. I tutaj wrodzone lenistwo (na przykład moje) wreszcie ma jakieś zastosowanie. Nie chce się wstawać co chwilę, żeby coś sobie przynieść.

Przy nakładaniu sobie porcji (na przykład obiadu) nałóżmy nieco mniej niż zwykle. Wtedy, żeby zjeść więcej trzeba będzie wstać i sobie nałożyć. A zanim to zrobimy możemy dojść do wniosku, że w sumie już jesteśmy najedzeni i nie potrzebujemy więcej.

 

Zastawa

To, na czym jemy wpływa na wielkość naszych porcji. Przede wszystkim z mniejszego talerza zjemy mniej z prostej przyczyny ? mniej się na nim zmieści. Taka sama ilość jedzenia wygląda inaczej na małym i dużym talerzu. Na dużym zostaje nam puste miejsce, które nam się nie podoba i staramy się je wypełnić. A wiele osób ma nawyk jedzenia wszystkiego, co ma na talerzu?

Kolor naszej zastawy również może mieć znaczenie. Jeżeli talerz ma podobny kolor co położone na nim danie, wtedy nakładamy więcej. Zwyczajnie wzrok nas oszukuje, bo kolor talerza i jedzenia zlewa się w jedno. Więc pakujemy do oporu. Oczywiście nie mówię, żeby kupować sobie inny zestaw talerzy do każdego przyrządzonego dania! Ale jeśli ma się świadomość tego zjawiska, to można zwracać większą uwagę na nakładaną porcję i nałożyć mniej.

 

Czynności towarzyszące

Jedząc najlepiej jest skupiać się na jedzeniu. Wtedy dokładnie wiemy, ile zjedliśmy i że już powinniśmy być syci. Pomaga w tym też zostawianie na talerzu świadectw naszego jedzenia, o ile jest to możliwe. Mam tu na myśli papierki po cukierkach, kości z kurczaka ? jeśli widzimy na brzegu talerzyka stosik wiemy, ile zjedliśmy.

Największym naszym wrogiem jest jedzenie przy oglądaniu telewizji lub czytaniu. Wtedy skupiamy się zupełnie na czymś innym i nieświadomie pochłaniamy wszystko, co mamy przed sobą. To dlatego oglądając film jesteśmy w stanie zjeść wielki kubełek popcornu. Prawdopodobnie skupiając się na jedzeniu zjedlibyśmy o połowę mniej.

 

Jak mniej jeść?

Zapisujmy WSZYSTKO, co jemy i pijemy. Każdą miseczkę chipsów, każdego cukierka, każde pojedyncze jabłko, każdą szklankę soku. Już po paru dniach mamy szansę zobaczyć, ile jemy nie uznając tego za jedzenie. I pozwoli to nam ograniczyć takie przekąski.