Gdy on jest starszy lub młodszy?

Gdy on jest starszy lub młodszy?

Najpowszechniej spotykanymi modelami par są te, w których oboje są rówieśnikami lub on jest nieznacznie od niej starszy. A przecież, jak mawiają, prawdziwa miłość nie zna granic i zdarza się, że wiążemy się z o kilkanaście lat starszym lub dziesięć lat młodszym mężczyzną. Co taki związek może o nas mówić?

 

Starszy

Mamy dwadzieścia lub trzydzieści lat i zakochujemy się nie pierwszy raz w mężczyźnie starszym o kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat. Jeden ze społecznych stereotypów bardzo krzywdzi młode kobiety uznając je za interesowne i wyrafinowane w swoich działaniach. Oczywiście, istnieją panie kierujące się męskim zasobem portfela, a nie uczuciami, ale na pewno nie można wszystkich kobiet przyporządkować do jednej kategorii. Część z nas autentycznie angażuje się emocjonalnie w relację ze starszym mężczyzną, snując plany na wspólny dom i życie.

Co oferuje nam taki mężczyzna w przeciwieństwie do rówieśnika? Jego stabilność finansowo ? zawodowa, dojrzałość psychiczna, mądrość i doświadczenie życiowe, odpowiedzialne myślenie powodują, że czujemy się przy nim znacznie bezpieczniej i bardziej zaopiekowane niż przy rówieśniku. Taki mężczyzna uczy nas życia i równocześnie jest oparciem. Czasami dosłownie wchodzimy w rolę córeczki takiego mężczyzny ? bardziej lub mniej świadomie. Zastanówmy się przez chwilę, jaka była nasza relacja z ojcem. Często na związek ze starszym mężczyzną decydują się (znowu ? często nieświadomie) kobiety mające w przeszłości ojca nieobecnego lub surowego (mające deficyt męskiego wsparcia i ciepła) lub wręcz przeciwnie ? ojca, który je rozpieszczał, kochał najbardziej na świecie i dla którego były oczkiem w głowie (taka kobieta często boi się, że nikt nie będzie tak doskonały jak jej tata).

Kulturowo taki związek jest jak najbardziej uzasadniony ? w dawnych czasach małżeństwo dziewiętnastolatki z czterdziestolatkiem nikogo nie szokowało. Młodsza partnerka jakby przedłuża młodość mężczyźnie, ona z kolei czuje się atrakcyjniejsza w jego oczach niż jego rówieśniczki. Minusem takich związków jest to, że często kobieta zostaje sama na starość ? gdy przykładowo jej mąż umiera w wieku siedemdziesięciu lat, a ona ma pięćdziesiątkę, widzi jak jej rówieśnicy przeżywają razem w związkach drugą młodość (ich dzieci najczęściej są już dorosłe).

 

Młodszy

Bywa i tak, że zakochujemy się w znacznie młodszym od siebie mężczyźnie. Analogicznie do wcześniejszego wątku, warto się zastanowić, czy nie mamy predyspozycji do wchodzenia w rolę matki czy opiekunki mężczyzny. Na układ tego typu z reguły decydują się kobiety dominujące i silne. Tutaj znowu działa zasada atrakcyjności ? gorąca trzydziestolatka czy czterdziestka może ogromnie pociągać dwudziestolatka, dzięki czemu oboje będą usatysfakcjonowani seksualnie.

Ego trzydziestolatki zostaje miło połechtane, bo partner wybrał ją, a nie nastolatkę czy rówieśniczkę, a z kolei on ma do czynienia ze świadomą siebie i swojego ciała kobietą, czego często nie może powiedzieć o rówieśniczkach. Wszystko jednak trwa do określonego momentu i zależy od wielkości różnicy wieku. Dochodzi też kwestia jego dojrzałości i tego, czy para ma w ogóle o czym ze sobą rozmawiać. Kobiecie po jakimś czasie może się znudzić funkcja mamusi, terapeutki czy opiekunki.