Jak złapać najlepsze wakacyjne okazje?

Jak złapać wakacyjne promocje

Na pewno wielu z Nas słyszało od znajomych, czy rodziny historie o niesamowitej okazji, którą udało im się złapać ? wczasach za przysłowiowe ?półdarmo?. Tydzień w Egipcie z all inclusive za 1000 zł albo egzotyczne safari w Kenii za 2500 zł ? czy to w ogóle jest możliwe? Jak upolować taką okazję?

 

Co to jest last minute?

Najatrakcyjniejsze ceny wczasów zdarzają się zwykle w tzw. ofercie last minute. Co to takiego jest? Zwrot last minute jest bardzo popularny wśród osób, które poszukują wczasów i znają te magiczne słowa właśnie z opowieści kogoś, komu udało się wyjechać za niesamowicie niską cenę. ?Last minute? stało się synonimem promocji, okazji, ale niestety nie wszyscy wiedzą, co to w praktyce oznacza i tak często zdarza się, że do biur podróży przychodzą początkiem roku rodziny planujące wyjazd w okresie wakacji letnich i proszę o ofertę last minute. To prośba raczej nierealna do spełnienia.

Last minute polega na wykupieniu oferty w ostatniej chwili (czasem na dzień przed wylotem lub najdalej na tydzień przed wylotem). Są to oferty, które się nie sprzedały i organizatorzy są zmuszeni obniżyć ceny, aby nie zostać z pustymi miejscami w samolotach i hotelach. I tak na przykład tygodniowe wczasy na Wyspach Kanaryjskich o regularnej cenie 3000 zł, można czasem kupić na 2 dni przed wylotem za połowę ceny, czyli za 1500 zł.

 

Kiedy polować, żeby upolować?

Oczywiście, żeby wyjechać za śmiesznie małe pieniądze, trzeba spełnić określone warunki. 1000 zł za tydzień w Egipcie, czy 2500 zł za pobyt w Kenii to realne ceny, ale niestety nie w każdych okolicznościach. Po pierwsze trzeba rezerwować wakacje w ostatniej chwili, ryzykując tym samym, że nie wiemy prawie do samego końca gdzie pojedziemy i czy w ogóle gdziekolwiek pojedziemy (może się okazać, że w interesujących nas terminach wszystkie miejsca się sprzedały). Poza tym atrakcyjne oferty last minute praktycznie nie pojawiają się w szczycie sezonu. Raczej nie liczmy na tego typu promocje w okresie letnich wakacji, Sylwestra, ferii zimowych, czy w trakcie długiego weekendu majowego. W ogóle okres świąt i długich weekendów cieszy się zwiększoną popularnością, dlatego lepiej omijajmy te terminy, jeśli chcemy pojechać tanio. Największe okazje last minute zdarzają się w styczniu po Święcie Trzech Króli, a przed rozpoczęciem się ferii zimowych, w marcu, w maju (po długim weekendzie), początkiem czerwca (poza Bożym Ciałem), końcem listopada oraz początkiem grudnia.

Pamiętajmy także o tym, że last minute ma sens przede wszystkim jeśli jadą najlepiej 2 lub maksymalnie 4 osoby. Jeśli chcemy wybrać się gdzieś 10-osobową paczką znajomych, będzie Nam ciężko złapać okazyjną cenę, ponieważ takie przeceny dotyczą często kilku ostatnich miejsc w samolocie. Last minute będzie odpowiednią ofertą dla osób elastycznych terminowo, np. dla emerytów, którzy nie muszą załatwiać urlopu i nie są związani nauką w szkole.

Jeśli mamy równe 7 dni urlopu, w ściśle wyznaczonym terminie i chcemy wyjechać w tym czasie na tygodniowe wakacje, może być ciężko wstrzelić się idealnie z ofertą właśnie w ten termin. Jeśli zależy Nam na konkretnym kierunku lub co gorsza na konkretnym hotelu, to też lepiej zarezerwujmy wakacje wcześniej ? jest małe prawdopodobieństwo, że akurat wybrany przez Nas hotel się nie sprzeda, a jego cena znacząco spadnie.

 

W jakim wypadku lepszy first niż last?

W turystyce funkcjonuje również inny typ promocji, znany od niedawna i cieszący się z roku na rok coraz większą popularnością ? first minute. Ci, którzy nie mogą z pewnych względów skorzystać z last minute, często decydują się właśnie na tę opcję. Oznacza to coś odwrotnego, czyli rezerwację z dużym wyprzedzeniem, najlepiej gdy tylko oferta na dany sezon pojawi się na rynku ? czasem oznacza to rezerwacje na 6 czy nawet 10 miesięcy przed wyjazdem.

Ma to swoje wady, takie jak zamrożenie na długi czas kwoty zaliczki, którą musimy wpłacić przy rezerwacji, konieczność określenia terminu wyjazdu z dużym wyprzedzeniem, czy ryzyko związane ze zmianą sytuacji na rynku turystycznym (np. upadek biura), czy zmianą sytuacji w danym kraju (trzęsienia ziemi, zamieszki, itp.).

Jednak takie rozwiązanie ma również dużo zalet, np.: pełen wybór ofert, zniżki i bonusy od biura np. gratisowe dodatkowe ubezpieczenia, wycieczki fakultatywne, czy niższa kwota zaliczki. To najlepsze rozwiązanie dla osób, które w swojej pracy muszą już na początku roku zaplanować urlop i mogą jechać tylko w szczycie sezonu.

 

Przeanalizujcie swoje wakacyjne plany i zdecydujcie, która z tych dwóch opcji będzie dla Was odpowiednia.